haplotes kontra dipsychia (2)
Walka o prostotę to więcej niż walka o styl życia. To walka o coś co moglibyśmy nazwać jądrem istnienia człowieka. Ponad tym wszystkim co robimy na codzień: dom, praca, wychowanie dzieci, umiłowanie żony bądź męża, cierpliwe znoszenie ludzkich fanaberii i własnych słabości - życie się dzieje. A NIEPODZIELONE serce pozwala równolegle trwać nazwałbym to "językiem Ojców Pustyni" w nieustannej obecności JESTEM.
Umownie: przemijamy?
Zmagając się z przemijaniem życia, cyklicznie raz po raz, zachęceni strategią tego świata, wytężamy siły aby domknąć stary i powitać nowy rok, „świętując” kolejny, jak bardzo umowny reset wybrzmiewającego czasu. Przy okazji mierząc i wartościując życie, które już ”poza” nami, a także budując często całe stosy nadoczekiwań wobec tego co „przed”. A wszystko w atmosferze dobrze wykonanego obowiązku, jak gdyby od tego zależał właściwie odczytany sens naszego życia.