Obecność
Świadomość istnienia, to zaledwie przedsionek, wprowadzający w progi Obecności.
Niezmiennie przez wieki, podprowadzeni darem praxis ukierunkowanym ku modlitwie, jesteśmy zaproszeni, aby skupić w sobie esencjonalnie to, co jest w nas istnieniem, oddzielając świadomość istnienia, od wszystkiego co jest jej pozorem.
Umownie: przemijamy?
Zmagając się z przemijaniem życia, cyklicznie raz po raz, zachęceni strategią tego świata, wytężamy siły aby domknąć stary i powitać nowy rok, „świętując” kolejny, jak bardzo umowny reset wybrzmiewającego czasu. Przy okazji mierząc i wartościując życie, które już ”poza” nami, a także budując często całe stosy nadoczekiwań wobec tego co „przed”. A wszystko w atmosferze dobrze wykonanego obowiązku, jak gdyby od tego zależał właściwie odczytany sens naszego życia.