Na Wielki Post
+ + +
Posypaliśmy głowy popiołem.
Znak gotowości do metanoi (nawrócenia).
Znak ma moc, gdy nie traci czytelności.
Co znaczy, że zasadniczo różni się od sygnału,
wybrzmiewającego tylko chwilę.
I choć popiól z naszych głów spadnie zanim wrócimy do domu
to znak METANOI trwa.
Jest prowokacją najpierw dla ŚWIATA duchowego,
tego dobrego, ale i tego w ciemności.
Jest jakby rękawicą rzuconą w twarz przeciwnikowi.
Takich kroków nie podejmuje nikt lekkomyślnie.
Bo można stracić głowę, szybciej niż nadejdzie jakakolwiek refleksja.
To jest wypowiedzenie wojny, Czterdziestodniowej ...
Aby, u jej końca stać po stronie ARMII KRZYŻA, rozświetlonej ZMARTWYCHWSTANIEM WŁADCY.
Wytrwać, znieść poranienie, znieść niewygody, znieść tułaczkę.
Aby zobaczyć rozbłysk Zmartwychwstania.
I dać się przebóstwić.
WYTRWAJMY !!!
|





